Dlaczego gry o klimacie i ekologii są dziś tak ważne
Gry o klimacie i ekologii przestały być tylko ciekawostką. Coraz częściej stają się narzędziem do nauki analizy danych, rozumienia złożonych procesów środowiskowych oraz ćwiczenia krytycznego myślenia. Zamiast jedynie „przekazywać wiedzę”, angażują uczniów i dorosłych w podejmowanie decyzji: jak zarządzać zasobami, co poświęcić, aby ograniczyć emisje, jakie kompromisy są nieuniknione.
Środowisko, klimat, energia, odpady – to tematy na tyle złożone, że suche wykłady i prezentacje często nie wystarczają. Gry symulacyjne pozwalają „dotknąć” konsekwencji działań, zobaczyć skutki w liczbach, wykresach, na mapach. Dzięki temu uczestnicy uczą się nie tylko faktów, ale przede wszystkim sposobu myślenia: zadawania pytań, analizowania danych, kwestionowania uproszczonych narracji.
W edukacji szkolnej, akademickiej i nieformalnej gry o klimacie mogą pełnić kilka funkcji naraz: motywować, ułatwiać zrozumienie abstrakcyjnych pojęć, rozwijać umiejętności pracy w grupie i dawać przestrzeń do bezpiecznego popełniania błędów. To wszystko przekłada się na trwalszą naukę i większą świadomość ekologicznych wyzwań.
Jak gry klimatyczne rozwijają krytyczne myślenie
Symulacja zamiast wykładu: decyzje, konsekwencje, refleksja
W grach o klimacie i ekologii kluczową rolę odgrywa mechanizm przyczyna–skutek. Uczestnik nie tyko słyszy, że dane działanie zwiększa emisje czy wycinkę lasów – sam podejmuje decyzję i na własne oczy obserwuje efekty na ekranie, planszy lub wykresie. Pojawiają się wtedy pytania: „Dlaczego poziom CO₂ tak szybko wzrósł?”, „Co zignorowałem w danych wejściowych?” – to jest właśnie moment, w którym uruchamia się krytyczne myślenie.
Najsilniej działają gry, które reagują na wielu poziomach jednocześnie: jeśli gracz zainwestuje w odnawialne źródła energii, może zmniejszyć emisje, ale jednocześnie osłabić budżet na edukację czy opiekę zdrowotną. Takie dylematy wymuszają analizę kompromisów, kwestionowanie prostych sloganów i szukanie rozwiązań systemowych, zamiast „magicznych kulek” rozwiązujących wszystkie problemy naraz.
Symulacje można dodatkowo wzmocnić refleksją po rozgrywce. Krótkie omówienie z uczniami: „Jakie dane braliście pod uwagę?”, „Co was zaskoczyło?”, „Jakie założenia mieli twórcy gry?” pomaga przekształcić emocje w wnioski. W ten sposób gra staje się pretekstem do rozmowy o modelach, ograniczeniach i uproszczeniach, które kryją się za każdym narzędziem edukacyjnym.
Nauka rozpoznawania uproszczeń i manipulacji
Wiele gier ekologicznych pracuje na modelach, które z konieczności są uproszczone. To idealny punkt wyjścia do przećwiczenia pytania: „Co zostało pominięte?”. Gracze mogą odkryć, że gra nie uwzględnia np. emisji związanych z importem towarów, zmian w zachowaniach konsumentów czy efektów społecznych. Zamiast traktować to jako wadę, da się przekuć w okazję do rozwijania krytycznego spojrzenia.
Ucząc pracy z grami klimatycznymi, warto zachęcać do identyfikowania:
- jakie dane wejściowe zostały użyte, a jakich zabrakło,
- jakie wskaźniki są prezentowane, a jakie schowane „pod dywan”,
- jak gra nagradza lub karze określone strategie,
- jakie przekonania lub wartości stoją za konstrukcją mechanik (np. priorytet wzrostu PKB).
To ćwiczy nawyk przyglądania się każdemu narzędziu – nie tylko grom, lecz także wykresom w mediach, raportom firm czy politycznym obietnicom. Uczniowie zaczynają rozumieć, że każdy model jest wyborem, a za liczbami i algorytmami stoją konkretne decyzje projektantów.
Od emocji do danych: równowaga między zaangażowaniem a analizą
Tematy związane z klimatem i ekologią wywołują silne emocje: lęk, gniew, poczucie winy, bezradność. Gry potrafią te emocje oswoić, jednocześnie kierując uwagę na liczby i analizy. Zamiast zatrzymywać się na przerażających nagłówkach, uczestnicy mogą „rozłożyć problem na części” i zobaczyć, z czego wynikają konkretne scenariusze.
Dobrze zaprojektowana gra klimatyczna pozwala na:
- bezpieczne eksperymentowanie z ryzykownymi scenariuszami („a co jeśli nic nie zrobimy do 2050 r.?”),
- sprawdzenie skuteczności różnych strategii na danych historycznych i prognozach,
- porównanie intuicji graczy z wynikami symulacji,
- konfrontację różnych perspektyw (np. rządy, samorządy, biznes, organizacje społeczne).
Emocje są tu paliwem, ale celem staje się przełożenie ich na działanie oparte na faktach. Zamiast paraliżu i katastrofizmu, pojawia się ciekawość: „Jakie dane są mi potrzebne, żeby lepiej zrozumieć sytuację?”
Gry o klimacie a praca z danymi: praktyczne kompetencje
Rozumienie wskaźników klimatycznych i środowiskowych
W grach klimatycznych uczniowie i gracze spotykają się z wieloma typami danych: emisje CO₂, koncentracja gazów cieplarnianych, zużycie energii, udział OZE, poziom zanieczyszczeń powietrza, tempo utraty bioróżnorodności. Zamiast statycznych tabelek, otrzymują interaktywne modele, w których poszczególne wskaźniki reagują na ich decyzje.
W praktyce, praca z taką grą może obejmować:
- odczytywanie wykresów zmian temperatury globalnej w czasie,
- analizę relacji między emisjami a wzrostem gospodarczym,
- porównywanie scenariuszy „business as usual” z planami redukcji emisji,
- zestawianie krótkoterminowych zysków z długoterminowymi kosztami ekologicznymi.
Stopniowo uczestnicy przestają traktować wskaźniki jako „magiczne liczby” z raportów. Zaczynają je rozumieć jako wynik konkretnych działań – decyzji politycznych, inwestycji, zmian technologicznych i nawyków konsumenckich.
Ćwiczenie pracy z wykresami, tabelami i interaktywnymi modelami
Wiele gier klimatycznych – zwłaszcza tych online – prezentuje dane w formie interaktywnych wykresów, map i suwaków. Taki format sprzyja rozwijaniu umiejętności, które trudno wyćwiczyć przy tradycyjnych zadaniach z podręcznika. Gracze muszą nie tylko odczytać wykres, ale też zrozumieć, jak ich decyzje wpływają na jego kształt.
Przykładowe zadania, które można wpleść w rozgrywkę:
- opisać słownie, co przedstawia wykres po kilku turach gry,
- wskazać moment, w którym „przekroczono” ważny próg (np. 1,5°C ocieplenia),
- porównać dwa scenariusze gry w tabeli (emisje, koszty, jakość życia mieszkańców),
- przygotować krótką notatkę na podstawie danych wygenerowanych przez grę.
Takie aktywności oswajają uczniów z danymi ilościowymi i przekształcają je w narzędzie do argumentowania – np. w debatach klasowych lub projektach społecznych.
Od gry do prawdziwych danych: łączenie z raportami i bazami
Największą wartość edukacyjną daje połączenie gier klimatycznych z realnymi danymi naukowymi. Mechanika może bazować na uśrednionych modelach, ale nauczyciel lub prowadzący może poprosić uczniów, by sprawdzili:
- jakie założenia gry pokrywają się z danymi z IPCC, WHO, Eurostatu czy GUS,
- jak bardzo scenariusze gry różnią się od oficjalnych prognoz,
- jakie czynniki zostały w grze uproszczone lub pominięte.
Dobrym ćwiczeniem jest stworzenie przez uczniów krótkiego „raportu z audytu” gry: gdzie dane są zbliżone do rzeczywistości, a gdzie twórcy zastosowali uproszczenia, i jaki to ma wpływ na wnioski z rozgrywki. Taka krytyczna analiza robi z uczniów nie tylko odbiorców, ale częściowo również recenzentów narzędzi edukacyjnych.
Przegląd wybranych gier o klimacie i ekologii rozwijających pracę z danymi
Gry online i symulatory klimatyczne
W przestrzeni internetowej dostępnych jest coraz więcej darmowych lub częściowo darmowych symulatorów klimatycznych. Najcenniejsze są te, które pozwalają na manipulowanie parametrami i obserwowanie wyników na wykresach, w tabelach, na mapach i osi czasu.
Do najczęściej wykorzystywanych w edukacji należą m.in. symulatory globalnych emisji i scenariuszy klimatycznych, które pozwalają graczom zmieniać:
- udział odnawialnych źródeł energii,
- tempo elektryfikacji transportu,
- poziom efektywności energetycznej,
- skalę ochrony lasów i odtwarzania ekosystemów.
Każda zmiana natychmiast przekłada się na wykres temperatury globalnej, poziom emisji w czasie i szereg wskaźników społeczno-ekonomicznych. Można więc w praktyce zobaczyć, jak różne plany klimatyczne wpływają na przyszłe scenariusze.
Planszowe gry o zasobach, energii i bioróżnorodności
Gry planszowe poświęcone ekologii i klimatu pozwalają pracować z danymi w inny sposób: często opierają się na zasobach w postaci żetonów, kart i punktów. Zamiast cyfrowych wykresów, uczniowie widzą stosy surowców, poziom zanieczyszczeń, liczbę gatunków w ekosystemie. Takie „fizyczne dane” są szczególnie pomocne w pracy z młodszymi uczniami, którzy dopiero wchodzą w świat abstrakcyjnych liczb.
W planszówkach ekologicznych typowe mechaniki to:
- równoważenie rozwoju gospodarczego z ochroną przyrody,
- zarządzanie ograniczonymi zasobami (woda, lasy, energia),
- reagowanie na losowe zdarzenia klimatyczne (susze, powodzie, huragany),
- współpraca kilku graczy reprezentujących różne interesy.
Choć dane są tu mniej rozbudowane niż w symulatorach online, nadal można uczyć logicznego myślenia. Gracze planują strategie na kilka tur do przodu, liczą ryzyko, oszacowują wpływ swoich działań na system jako całość. Nauczyciel może dodatkowo poprosić o prowadzenie prostych notatek: np. jak zmieniała się liczba zasobów, jakie decyzje doprowadziły do przekroczenia granic ekosystemu.
Aplikacje mobilne i gry miejskie o tematyce klimatycznej
Ciekawym kierunkiem są aplikacje mobilne i gry miejskie, które łączą tematykę klimatu z lokalnym kontekstem. Uczestnicy mogą zbierać dane o jakości powietrza, hałasie, zieleni w mieście, a następnie w ramach gry podejmować decyzje o planowaniu przestrzennym, transporcie, nasadzeniach drzew czy gospodarce odpadami.
Takie gry uczą:
- pozyskiwania danych z otoczenia (pomiar, obserwacja, proste ankiety),
- porządkowania informacji w proste tabele lub mapy,
- przekładania lokalnych danych na wnioski o szerszych trendach (np. wpływ ruchu samochodowego na smog),
- argumentowania na podstawie zebranych liczb podczas „sesji rady miasta” czy debaty klasowej.
W odróżnieniu od czysto wirtualnych symulacji, gry miejskie osadzają temat klimatu w realnym doświadczeniu graczy. Dzięki temu połączenie emocji, danych i krytycznego myślenia jest jeszcze silniejsze.
Projektowanie lekcji z wykorzystaniem gier o klimacie
Dobór gry do wieku i poziomu zaawansowania uczniów
Nie każda gra klimatyczna sprawdzi się w każdej grupie. Punktem wyjścia powinno być pytanie: jakie kompetencje chcemy rozwijać – pracę z danymi, dyskusję, współpracę, rozumienie procesów ekologicznych, czy może wszystko naraz. W zależności od odpowiedzi, innego typu narzędzia będą najbardziej efektywne.
Przy doborze gier dobrze jest zwrócić uwagę na:
- poziom złożoności mechanik (liczba wskaźników, reguł, wyjątków),
- czas potrzebny na jedną rozgrywkę,
- liczbę graczy, którą gra obsługuje,
- dostępność danych i możliwości ich analizy po zakończeniu gry.
Dla młodszych uczniów lepsze będą proste planszówki, w których dane są intuicyjne (liczba drzew, zwierząt, zasobów). W starszych klasach i na studiach można wprowadzać rozbudowane symulatory z wykresami emisji, PKB czy demografii. Ważne, aby poziom trudności był wyzwaniem, ale nie blokował zaangażowania.
Scenariusz zajęć: przed grą, w trakcie, po rozgrywce
Budowanie pytań badawczych wokół gry
Sama rozgrywka rzadko wystarczy, żeby pojawiło się krytyczne myślenie. Potrzebne są dobre pytania badawcze, które kierują uwagę uczniów na dane, zależności i skutki decyzji. Można je formułować wspólnie jeszcze przed uruchomieniem gry – jako hipotezy do sprawdzenia.
Przykładowe pytania, które pomagają „ustawić” optykę na dane:
- Jakie decyzje w grze najmocniej wpływają na wzrost lub spadek emisji?
- Co dzieje się z jakością życia mieszkańców, gdy priorytetem jest tylko szybki wzrost gospodarczy?
- Przy jakim poziomie zużycia zasobów ekosystem zaczyna się „załamywać”?
- Czy krótkoterminowe zyski ekonomiczne da się pogodzić ze stabilizacją klimatu w dłuższej perspektywie?
Po rozgrywce uczniowie wracają do tych pytań, już z konkretnymi liczbami i wykresami. Zamiast ogólnych opinii mogą formułować wnioski w stylu: „W naszej symulacji, kiedy podnieśliśmy udział OZE powyżej połowy miksu energetycznego, tempo wzrostu emisji po kilku turach spadło o… (opis jakościowy)”.
Łączenie różnych ról: analityk danych, decydent, reporter
Aby dane nie pozostały tylko „w tle”, pomaga rozdzielanie ról w grupie. W jednej rozgrywce ktoś może być decydentem, ktoś analitykiem danych, ktoś inną stroną interesu (np. organizacją pozarządową czy biznesem). Dzięki temu uczniowie patrzą na te same liczby z różnych perspektyw.
Prosty sposób organizacji pracy w grupie może wyglądać tak:
- Analitycy notują kluczowe wskaźniki co turę (emisje, zasoby, koszty) i tworzą prostą tabelę lub wykres.
- Decydenci wybierają działania na kolejne rundy, ale muszą odwołać się do danych przygotowanych przez analityków.
- Reporterzy przygotowują krótką relację z „kryzysów” i przełomowych momentów gry, wskazując, jak zmieniały się wskaźniki.
W kolejnych zajęciach role można zamieniać, tak aby każdy uczeń miał szansę poćwiczyć zarówno analizę, jak i decyzje oparte na danych oraz komunikowanie wniosków.
Przekształcanie wyników gry w mini-projekty badawcze
Rozgrywka może być punktem wyjścia do krótkich projektów badawczych. Zamiast traktować wynik gry jako „koniec”, uczestnicy mogą go potraktować jak zestaw danych do dalszej eksploracji. Nawet prosta planszówka generuje liczby: ile zasobów pozostało, ilu graczy „przetrwało”, ile razy wystąpiły zdarzenia ekstremalne.
Z tych informacji można zbudować niewielkie projekty, na przykład:
- porównanie dwóch rozgrywek: „ostrożnej” i „agresywnej” pod względem eksploatacji zasobów,
- sprawdzenie, jak często decyzje jednego gracza „psują” sytuację reszcie i co to mówi o współpracy w polityce klimatycznej,
- analiza „punktów krytycznych” – w której turze nastąpiło załamanie ekosystemu lub skok emisji.
Na koniec grupy mogą przygotować krótki plakat, prezentację lub notatkę badawczą. Chodzi o przejście pełnej ścieżki: od gry, przez zbieranie danych, po sformułowanie wniosków i ich publiczne przedstawienie.
Łączenie gier z innymi przedmiotami i projektami
Gry klimatyczne można „podczepić” nie tylko pod geografię czy przyrodę. W naturalny sposób wchodzą też w obszar matematyki, WOS, informatyki czy języka polskiego. Dzięki temu dane z rozgrywki trafiają do różnych kontekstów i przestają być jednosesyjną ciekawostką.
Kilka praktycznych połączeń międzyprzedmiotowych:
- Matematyka: obliczanie procentowych zmian emisji, tworzenie wykresów liniowych, porównywanie średnich z kilku rozgrywek.
- WOS: dyskusje o sprawiedliwości klimatycznej, roli państw globalnej Północy i Południa, negocjacje „klimatycznego budżetu”.
- Informatyka: wprowadzanie danych z gry do arkusza kalkulacyjnego, tworzenie prostych dashboardów i wizualizacji.
- Język polski: pisanie tekstów perswazyjnych (list do władz, artykuł do lokalnej gazety) na podstawie danych z rozgrywki.
Takie powiązania sprawiają, że praca z danymi klimatycznymi nie jest marginalnym dodatkiem, ale czymś, co przewija się przez różne obszary uczenia się.

Jak gry klimatyczne wspierają krytyczne myślenie
Rozpoznawanie uproszczeń i założeń modeli
Każda gra jest uproszczeniem rzeczywistości. W edukacji nie chodzi o to, aby je ukrywać, lecz by nauczyć uczniów je dostrzegać i nazywać. Dzięki temu rozwija się umiejętność krytycznej lektury nie tylko gier, ale i raportów, artykułów czy wypowiedzi medialnych.
Podczas analizy mechaniki gry można pytać uczniów na przykład:
- jakie czynniki klimatyczne lub społeczne zostały pominięte,
- czy gra zakłada pewien optymistyczny lub pesymistyczny scenariusz rozwoju technologii,
- czy koszty społeczne (bezrobocie, migracje, zdrowie) są w ogóle ujęte w modelu, czy sprowadzone do kilku punktów na planszy.
Jeśli uczniowie potrafią wskazać takie ograniczenia, łatwiej będzie im potem z dystansem podchodzić do zbyt prostych obietnic typu „jedna technologia rozwiąże kryzys klimatyczny”.
Ćwiczenie myślenia scenariuszowego
Gry klimatyczne z natury są „fabrykami scenariuszy”. Każdy wybór generuje inny przebieg wydarzeń, inne liczby, inne konsekwencje. To sprzyja nauce myślenia typu „co, jeśli…”, kluczowego zarówno w naukach przyrodniczych, jak i w prognozowaniu polityk publicznych.
Podczas zajęć można poprosić uczniów o opracowanie kilku odrębnych ścieżek:
- scenariusz konserwatywny (małe zmiany, trzymanie się dotychczasowego kursu),
- scenariusz ambitny (szybka redukcja emisji, duże inwestycje w OZE),
- scenariusz chaosu (brak współpracy, decyzje podejmowane wyłącznie pod presją krótkoterminowych zysków).
Każdej grupie można przydzielić inny scenariusz, a następnie zestawić wyniki: jak różnią się wskaźniki, jakie napięcia społeczne lub ekonomiczne się pojawiły, co było największym zaskoczeniem. Takie porównania są dobrą bazą do rozmowy o realnych ścieżkach polityki klimatycznej.
Rozbrajanie mitów klimatycznych przez odwołanie do danych z gry
W debacie publicznej krąży wiele mitów: że „indywidualne wybory nic nie znaczą”, że „neutralność klimatyczna zabije gospodarkę” albo że „zawsze tak było i nic się wielkiego nie dzieje”. Dane generowane przez gry mogą być punktem wyjścia do ich spokojnego, analitycznego rozbrajania.
W praktyce może to wyglądać tak, że prowadzący przedstawia popularne twierdzenie, a uczniowie sprawdzają je na przykładzie symulacji. Oczywiście gra nie jest rzeczywistością, ale pozwala zobaczyć:
- jak kumulują się drobne decyzje wielu aktorów (obywateli, firm, rządów),
- jak zmieniają się wskaźniki gospodarcze przy różnej skali transformacji energetycznej,
- jak bardzo wynik zależy od momentu podjęcia działań (reakcja wcześnie vs późno).
Po takiej analizie uczniowie mogą przygotować krótkie kontrargumenty, w których odwołują się zarówno do wyników gry, jak i do wybranych raportów naukowych. W ten sposób uczą się, że dane są narzędziem w dyskusji, a nie tylko suchą liczbą.
Od indywidualnych wyborów do analizy systemowej
Jednym z zagrożeń w edukacji klimatycznej jest nadmierne skupienie na indywidualnym „ekostylu życia” przy ignorowaniu uwarunkowań systemowych. Dobrze zaprojektowane gry pomagają połączyć te dwa poziomy, pokazując, że decyzje jednostek są zanurzone w szerszych strukturach.
W trakcie rozgrywki można zwracać uwagę na pytania:
- jakie indywidualne działania są możliwe w danych warunkach (infrastruktura, prawo, ceny energii),
- kiedy potrzebne są zmiany regulacji, a kiedy wystarczy zmiana nawyków,
- jak polityki publiczne wzmacniają lub blokują wysiłki obywateli.
Uczniowie zyskują narzędzie do odróżniania narracji „to tylko wina ludzi, którzy nie segregują śmieci” od bardziej złożonego obrazu, w którym dane pokazują zarówno odpowiedzialność indywidualną, jak i systemową.
Przykładowe narzędzia i zasoby do pracy z grami klimatycznymi
Symulatory i platformy do eksploracji scenariuszy
W pracy z młodzieżą i dorosłymi dobrze sprawdzają się symulatory dostępne w przeglądarce, tworzone często we współpracy z naukowcami. Zwykle pozwalają one na regulowanie poziomu emisji w różnych sektorach, tempa rozwoju OZE, stylów konsumpcji czy ochrony lasów, a następnie śledzenie wpływu na temperaturę, gospodarkę i zdrowie publiczne.
Przy wyborze takich narzędzi warto zwrócić uwagę na:
- przejrzystość interfejsu (czy uczniowie nie gubią się w opcjach),
- dostępność opisów założeń modelu (skąd wzięły się parametry),
- możliwość eksportu danych lub zrzutów ekranu z wykresami,
- opcję pracy w trybie „scenariuszowym” – porównywanie różnych ścieżek rozwoju.
Przy odpowiednim wprowadzeniu nawet prosty symulator może stać się podstawą do zaawansowanej dyskusji o politykach publicznych i granicach naukowych prognoz.
Otwarte dane i bazy, które można łączyć z grami
Żeby wzmocnić efekt edukacyjny, wyniki z gier dobrze jest łączyć z wiarygodnymi bazami danych. Uczniowie mogą szukać analogii między wirtualnymi wskaźnikami a realnymi trendami globalnymi lub lokalnymi. W praktyce świetnie sprawdzają się:
- globalne bazy danych o emisjach i temperaturach,
- krajowe statystyki dotyczące energii, transportu, jakości powietrza,
- lokalne raporty o stanie środowiska (np. raporty miast, inspekcji ochrony środowiska).
Zadanie może polegać np. na tym, aby uczeń wybrał jeden wskaźnik z gry (emisje z transportu, udział węgla w miksie energetycznym, powierzchnia lasów) i spróbował znaleźć jego odpowiednik w realnych statystykach. Następnie porównuje dynamikę zmian: czy to, co widział w grze, jest bardziej optymistyczne, czy bardziej pesymistyczne niż rzeczywistość.
Proste narzędzia cyfrowe do analizy i wizualizacji
Nie trzeba zaawansowanego oprogramowania, aby uczniowie mogli obrabiać dane wygenerowane przez gry. Często wystarczy arkusz kalkulacyjny online i kilka podstawowych funkcji. Można wówczas:
- wpisać wyniki z kilku rozgrywek do jednej tabeli,
- policzyć średnie, minimum, maksimum dla wybranych wskaźników,
- stworzyć wykresy liniowe lub słupkowe pokazujące różnice między strategiami,
- zaznaczyć momenty „kryzysowe” na osi czasu.
Dla części uczniów to pierwsze doświadczenie, że arkusz kalkulacyjny może służyć do czegoś więcej niż sprawdzanie ocen – że pozwala analizować złożone problemy społeczne i środowiskowe, a nie tylko suchą matematykę.
Wyzwania i pułapki w wykorzystywaniu gier klimatycznych
Ryzyko banalizacji problemu
Silna strona gier – lekkość formy – może stać się też ich słabością. Zdarza się, że uczniowie traktują kryzys klimatyczny jak serię „fajnych katastrof” w grze, bez refleksji nad realnymi konsekwencjami dla ludzi i przyrody. Dlatego tak ważne jest łączenie rozgrywki z rozmową o etycznym wymiarze decyzji.
Pomaga kilka prostych zabiegów:
- krótkie rundy refleksji po kluczowych wydarzeniach w grze (np. wielka powódź, fala upałów),
- wprowadzanie perspektywy grup wrażliwych (dzieci, osoby starsze, społeczności lokalne zależne od jednego sektora gospodarki),
- wiązkowanie wydarzeń z gry z przykładami z aktualnych wiadomości lub z historii regionu.
Dzięki temu uczniowie widzą, że choć gra jest uproszczeniem, to opowiada o zjawiskach, które dotykają realnych osób.
Nadmiar bodźców i złożoności
Niektóre symulatory oferują tak wiele suwaków i wskaźników, że młodsi lub mniej doświadczeni uczniowie łatwo się gubią. Zamiast uczyć się krytycznego myślenia, zaczynają chaotycznie klikać, licząc na „dobry wynik”. W takich sytuacjach przydaje się świadome ograniczanie zakresu gry.
Prowadzący może na przykład:
Strategie upraszczania złożonych gier
Przy pierwszym kontakcie z rozbudowanym symulatorem dobrze jest potraktować go jak laboratorium, w którym stopniowo „odkrywa się” kolejne moduły. Zamiast rzucać uczniów od razu na głęboką wodę, prowadzący może przygotować kilka prostych trybów pracy.
Sprawdza się na przykład podejście, w którym:
- w pierwszej rundzie aktywne są tylko 2–3 suwaki (np. energetyka, transport, lasy), reszta pozostaje w ustawieniach domyślnych,
- w drugiej rundzie dochodzi kolejny obszar (rolnictwo, polityka miejska) i uczniowie porównują, co się zmieniło w przebiegu gry,
- w trzeciej rundzie grupy same wybierają, które elementy chcą „odblokować” i uzasadniają, dlaczego akurat te.
Taki stopniowany schemat pomaga zobaczyć, że złożoność da się oswajać – i że w pracy z danymi podobnie: najpierw analizuje się kilka kluczowych zmiennych, dopiero potem dokładane są kolejne.
Przy szczególnie rozbudowanych grach dobrze działa też sekwencja „obejrzyj – opisz – zagraj”. Najpierw prowadzący pokazuje krótki fragment rozgrywki (np. nagranie ekranu), uczniowie opisują, co widzą i jakie wskaźniki wydają się im najważniejsze. Dopiero potem siadają do samodzielnej gry, ale już z przygotowaną „mapą tego, na co patrzeć”.
Emocje, bezradność i budowanie sprawczości
Gry o klimacie potrafią wywołać silne emocje. Uczniowie czasem doświadczają poczucia bezradności: „cokolwiek zrobimy, planeta i tak się nagrzewa”. Pominięcie tej warstwy może osłabić efekty nauki, a nawet zniechęcić do dalszego zgłębiania tematu.
Warto wprowadzać krótkie pauzy na nazwane wprost reakcje: złość, smutek, poczucie niesprawiedliwości. W praktyce mogą to być:
- minuty ciszy na zapisanie w zeszycie, co było dla ucznia najbardziej frustrujące w rozgrywce,
- krótkie rundki w kręgu: „jedno zdanie o tym, co mnie dziś w grze poruszyło”,
- mapy myśli „co możemy zrobić tu i teraz, a co wymaga decyzji na poziomie miasta, państwa czy świata”.
Takie zabiegi pomagają przejść od bezradności do poczucia sprawczości. Uczniowie widzą, że nie wszystko zależy od jednostki, ale też nie wszystko jest z góry przesądzone. Gra staje się wtedy nie tylko narzędziem analizy danych, lecz także pretekstem do rozmowy o odpowiedzialności i współpracy.
Równość dostępu i bariery technologiczne
W wielu szkołach dostęp do komputerów, stabilnego internetu czy nowszych przeglądarek jest ograniczony. Nie musi to jednak przekreślać pracy z grami klimatycznymi. Dobrze działają rozwiązania hybrydowe i „analogowe odpowiedniki” cyfrowych narzędzi.
Przy jednym komputerze na klasę można:
- przeprowadzić rozgrywkę na projektorze, a decyzje podejmować wspólnie – uczniowie głosują na różne warianty, a nauczyciel wprowadza je do gry,
- podzielić klasę na frakcje (np. rządy, biznes, organizacje społeczne), które kolejno proponują ruchy, uzasadniając je danymi i argumentami,
- nagrywać przebieg rozgrywki (zrzuty ekranu, proste notatki na tablicy), aby później cała klasa mogła analizować „historię decyzji”.
Jeśli sprzętu jest bardzo mało, można przekształcić cyfrowy model w uproszczoną grę planszową. Parametry takie jak emisje, koszty czy skutki społeczne reprezentują wtedy karty, żetony i wykresy rysowane na papierze. Wymaga to trochę pracy przygotowawczej, ale ma dodatkowy plus: uczniowie widzą, jak „od środka” konstruuje się model.
Dobór treści do wieku i doświadczenia uczniów
Ta sama gra może wyglądać zupełnie inaczej w klasie czwartej, a inaczej w technikum czy na zajęciach dla dorosłych. Klucz leży w tym, jakich pytań używa prowadzący i jaki poziom szczegółowości proponuje.
Z młodszymi uczniami można skupić się na kilku prostych zależnościach:
- co się dzieje, gdy wycinamy dużo lasów albo budujemy więcej dróg,
- jak wybory transportowe (auto, rower, komunikacja) wpływają na jakość powietrza w mieście,
- jak pogoda i klimat mogą utrudniać codzienne życie (np. naukę, zabawę, pracę rodziców).
Starsza młodzież poradzi sobie z pojęciami takimi jak budżet węglowy, koszt krańcowy redukcji emisji, adaptacja versus mitygacja. Tam gra może być punktem wyjścia do pracy projektowej: zaprojektowania lokalnej polityki transportowej czy analizy planu transformacji energetycznej gminy.
W grupach dorosłych – np. samorządowców, pracowników firm – gry świetnie sprawdzają się jako narzędzie warsztatowe do testowania strategii i negocjacji. Wtedy mniej chodzi o naukę samych faktów klimatycznych, a bardziej o trenowanie argumentacji, pracy pod presją czasu czy budowania koalicji.
Projektowanie własnych mini‑gier i symulacji
Dlaczego tworzenie gry to lekcja o modelach
Granie w gotowe tytuły to jedno, ale prawdziwy skok w rozumieniu złożonych systemów następuje, gdy uczniowie próbują zaprojektować własną mini‑grę. Nawet bardzo prostą: z kartkami, kostką i kilkoma zasadami. Wtedy pytania o dane i założenia przestają być abstrakcyjne.
Przy konstruowaniu gry młodzi ludzie muszą zdecydować m.in.:
- jakie elementy rzeczywistości w ogóle wejdą do modelu (np. tylko emisje CO₂ czy także woda, bioróżnorodność, zdrowie),
- jakie zależności uprościć, a które zachować w bardziej realistycznej formie,
- jak nagradzać i karać graczy – jakie bodźce ekonomiczne, społeczne czy środowiskowe będą wbudowane w mechanikę.
To de facto skrócony kurs pracy naukowej i projektowania polityk publicznych, tylko w lżejszej formie. Każda decyzja o uproszczeniu staje się okazją do rozmowy, co tracimy, a co zyskujemy.
Prosty przepis na warsztat „zaprojektuj swoją grę klimatyczną”
Taki warsztat można rozłożyć na 2–3 godziny lekcyjne. Struktura bywa podobna, niezależnie od wieku grupy; zmienia się tylko stopień skomplikowania.
- Wybór tematu przewodniego. Każda grupa wybiera konkretny wycinek rzeczywistości: np. miasto w czasie upałów, wieś dotknięta suszą, system energetyczny kraju, spółdzielnia mieszkaniowa szukająca oszczędności.
- Określenie celu gry. Może to być utrzymanie temperatury miejskiej poniżej pewnego progu, zbilansowanie budżetu węglowego osiedla czy przetrwanie serii ekstremalnych zjawisk pogodowych.
- Lista kluczowych decyzji gracza. Uczniowie spisują po 3–5 typów decyzji, które będą podejmować uczestnicy (np. inwestycje, regulacje, nawyki konsumenckie).
- Dobór prostych danych. Z raportów, artykułów czy wcześniejszych gier wybierane są liczby, które posłużą do skalowania efektów. Nie muszą być superprecyzyjne – ważniejsze, by były spójne i opisane źródłami.
- Testowanie i poprawki. Grupy grają nawzajem w swoje prototypy, notując niejasności, nadmierne komplikacje i „dziury” w logice.
Na końcu można zrobić krótką prezentację: każda grupa opowiada, jakie decyzje modelowe podjęła i z czego zrezygnowała. To często najcenniejszy moment – uczniowie zaczynają sami używać języka założeń, ograniczeń i niepewności.
Łączenie mini‑gier z lokalnymi danymi
Własne gry nabierają sensu, gdy są zakorzenione w lokalnym kontekście. Zamiast abstrakcyjnego „miasta X” można użyć prawdziwych danych z gminy czy dzielnicy.
Źródłem informacji bywa wtedy:
- plan zagospodarowania przestrzennego (np. gdzie planowane są nowe drogi, jak dużo terenów zielonych zostaje),
- lokalny plan adaptacji do zmian klimatu, jeśli istnieje,
- dane o zanieczyszczeniu powietrza, hałasie, ruchu samochodowym.
Na tej podstawie uczniowie mogą wprowadzić do gry np. konkretne nazwy osiedli, ulic czy inwestycji. Dzięki temu łatwiej potem przenieść wnioski z rozgrywki na realne debaty, choćby na forum młodzieżowej rady gminy albo podczas konsultacji społecznych.
Gry jako narzędzie współpracy między przedmiotami
Łączenie przyrody, matematyki i WOS‑u
Gdy gra o klimacie ląduje wyłącznie na lekcji biologii czy geografii, część jej potencjału zwyczajnie się marnuje. Najciekawsze efekty pojawiają się wtedy, gdy traktuje się ją jako wspólne pole do działania dla kilku przedmiotów.
Przykładowy scenariusz międzyprzedmiotowy może wyglądać tak:
- na przyrodzie/geografii uczniowie poznają podstawy zjawisk klimatycznych,
- na matematyce pracują z danymi z gry, liczą średnie, procentowe zmiany, przygotowują wykresy,
- na WOS‑ie analizują, kto w rzeczywistości decyduje o politykach klimatycznych i jak wyglądają procesy legislacyjne,
- na języku polskim uczą się, jak pisać argumentacyjne teksty na bazie zebranych danych i własnych obserwacji z gry.
Taka układanka wymaga koordynacji w gronie nauczycielskim, ale zwraca się w postaci spójnego doświadczenia dla uczniów. Zamiast kilku oderwanych od siebie lekcji dostają opowieść, w której wiedza z różnych obszarów się uzupełnia.
Współpraca ze specjalistami spoza szkoły
Gry klimatyczne świetnie nadają się też na pomost między szkołą a lokalnymi instytucjami. Po rozgrywce można zaprosić na zajęcia np. urzędnika odpowiedzialnego za zieleń miejską, specjalistkę od transportu zbiorowego czy lokalną aktywistkę.
Struktura takiego spotkania bywa prosta:
- Krótka prezentacja wyników z gry – co uczniowie osiągnęli, jakie scenariusze wypracowali.
- Pytania do gościa: „Czy taki scenariusz ma sens w naszym mieście?”, „Co byłoby najtrudniejsze do zrealizowania?”.
- Wspólne szukanie 2–3 prostych działań, które naprawdę można wdrożyć lokalnie lub o które można zabiegać.
W ten sposób gra przestaje być „szkolnym ćwiczeniem”, a staje się etapem w realnym procesie obywatelskiego działania.
Rozwijanie kompetencji przyszłości poprzez gry klimatyczne
Myślenie systemowe i widzenie powiązań
Kryzys klimatyczny jest podręcznikowym przykładem problemu systemowego. Nie da się go zrozumieć, patrząc tylko na jeden sektor czy krótką perspektywę czasową. Dobrze skonstruowane gry zmuszają do wychodzenia poza liniowe schematy typu „zrobimy X i dostaniemy Y”.
W trakcie rozgrywek uczniowie często odkrywają, że:
- działanie pozornie korzystne w krótkim terminie (np. dopłaty do paliw) pogarsza sytuację w dłuższej perspektywie,
- interwencja w jednym sektorze przesuwa problem w inne miejsce (tzw. efekt balonu),
- drobną zmianą w odpowiednim momencie można uruchomić łańcuch korzystnych skutków.
Jeżeli nauczyciel nazwie te mechanizmy i pomoże je zmapować, uczniowie zaczną je rozpoznawać także poza grami – w dyskusjach politycznych, reklamach „zielonych” produktów czy własnych planach zawodowych.
Praca z niepewnością i scenariuszami alternatywnymi
Wiele osób jest przyzwyczajonych do myślenia w kategoriach jednego „właściwego” wyniku. Gry klimatyczne, dzięki elementowi losowości i złożoności, uczą akceptacji tego, że przyszłość to zawsze zestaw scenariuszy, a nie jedna linia.
Po kilku rozgrywkach w podobnych warunkach widać, że wynik może się wahać: inne są daty przekroczenia pewnych progów, inne koszty, inne skutki społeczne. To znakomity punkt wyjścia do rozmów o:
- przedziałach niepewności w raportach naukowych,
- roli ostrożności w podejmowaniu decyzji (zasada przezorności),
- potrzebie elastycznych, adaptacyjnych polityk publicznych.
Uczniowie uczą się, że „nie wiemy dokładnie” nie oznacza „nie wiemy nic” – i że decyzje trzeba podejmować także przy niepełnych informacjach, opierając się na najlepszych dostępnych danych.
Kompetencje komunikacyjne i współpraca
Większość gier klimatycznych, szczególnie tych planszowych i warsztatowych, opiera się na negocjacjach. Bez zgody co do priorytetów i sposobów finansowania transformacji trudno osiągnąć dobre wyniki.
Rozgrywki stają się naturalnym treningiem miękkich umiejętności:
- jasnego prezentowania swojego stanowiska z użyciem danych,
- Gry o klimacie i ekologii przestają być ciekawostką – stają się ważnym narzędziem edukacyjnym, które angażuje w podejmowanie decyzji zamiast biernego słuchania wykładu.
- Symulacyjny charakter gier pozwala doświadczyć zależności przyczyna–skutek, obserwować konsekwencje własnych działań w liczbach i na wykresach, co bezpośrednio rozwija krytyczne myślenie.
- Gry ujawniają konieczne uproszczenia modeli (brak części danych, pominięte zjawiska), dzięki czemu uczą rozpoznawania ograniczeń narzędzi, potencjalnych manipulacji i stojących za nimi założeń oraz wartości.
- Rozgrywka połączona z refleksją i dyskusją (jakie dane użyto, co zaskoczyło, jakie były założenia twórców) pomaga przełożyć emocje na wnioski i zrozumienie, zamiast pozostawiać uczestników w lęku czy bezradności.
- Dobrze zaprojektowane gry klimatyczne pozwalają bezpiecznie testować różne scenariusze przyszłości, porównywać strategie i konfrontować perspektywy różnych aktorów (rządy, biznes, organizacje społeczne).
- Uczestnicy uczą się pracy z danymi klimatycznymi i środowiskowymi (emisje, zużycie energii, zanieczyszczenia, bioróżnorodność) poprzez interaktywne modele, co pomaga im rozumieć wskaźniki jako efekt konkretnych decyzji i działań.
- W edukacji formalnej i nieformalnej gry klimatyczne jednocześnie motywują, ułatwiają zrozumienie złożonych pojęć, rozwijają współpracę w grupie i tworzą bezpieczną przestrzeń do popełniania błędów, wzmacniając trwałość nauki.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Dlaczego warto używać gier o klimacie i ekologii na lekcjach?
Gry klimatyczne angażują uczniów znacznie mocniej niż tradycyjny wykład – zmuszają do podejmowania decyzji, obserwowania konsekwencji i wyciągania wniosków. Zamiast biernie słuchać, uczniowie aktywnie zarządzają zasobami, emisjami czy budżetem i widzą skutki swoich wyborów na wykresach, mapach i liczbach.
Dzięki temu uczą się nie tylko faktów o klimacie, ale także krytycznego myślenia, pracy z danymi i rozumienia złożonych zależności w środowisku, gospodarce i społeczeństwie.
Jak gry o klimacie rozwijają krytyczne myślenie u uczniów?
W grach działa mechanizm przyczyna–skutek: uczniowie podejmują decyzje (np. inwestycje w energię, transport, rolnictwo), a następnie analizują, jak zmieniły się emisje, jakość życia czy budżet. Pojawiają się pytania typu „dlaczego wskaźnik tak skoczył?” lub „czego nie uwzględniłem?”, które uruchamiają krytyczne myślenie.
Nauczyciel może to wzmocnić krótką refleksją po rozgrywce: omówieniem danych wejściowych, założeń twórców gry i kompromisów między różnymi celami (np. PKB a emisje). Dzięki temu uczniowie uczą się kwestionować proste narracje i szukać rozwiązań systemowych.
Jakie umiejętności pracy z danymi rozwijają gry klimatyczne?
Gry klimatyczne oswajają uczniów z danymi ilościowymi: emisjami CO₂, zużyciem energii, udziałem OZE, zanieczyszczeniami, itp. Uczniowie uczą się odczytywać wykresy, porównywać scenariusze „business as usual” z planami redukcji emisji oraz łączyć krótkoterminowe korzyści z długoterminowymi kosztami ekologicznymi.
W praktyce pracują z wykresami, tabelami i interaktywnymi modelami, a następnie przekładają je na argumenty – np. przygotowując notatki, prezentacje czy biorąc udział w debatach klasowych na temat polityki klimatycznej.
Jak połączyć gry klimatyczne z podstawą programową i realnymi danymi?
Gry można wykorzystać jako punkt wyjścia do analizy prawdziwych danych z raportów IPCC, WHO, Eurostatu czy GUS. Uczniowie mogą sprawdzać, które założenia gry są zgodne z danymi naukowymi, a które są uproszczeniem koniecznym do stworzenia modelu.
Dobrym pomysłem jest zlecenie uczniom „audytu” gry: porównania scenariuszy z oficjalnymi prognozami, wskazania pominiętych czynników oraz oceny, jak te uproszczenia wpływają na wnioski. W ten sposób lekcja wpisuje się w wymagania z zakresu geografii, WOS, wiedzy o społeczeństwie czy edukacji dla bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju.
Czy gry o klimacie nie są zbyt uproszczone, aby czegoś naprawdę uczyć?
Każda gra i model jest uproszczeniem rzeczywistości, ale właśnie dlatego świetnie nadaje się do nauki krytycznego myślenia. Uczniowie mogą analizować, jakie dane i wskaźniki zostały użyte, co pominięto oraz jakie wartości i przekonania stoją za mechanikami gry (np. priorytet wzrostu PKB, tempo transformacji energetycznej).
Zamiast traktować uproszczenia jako wadę, można je wykorzystać jako pretekst do rozmowy o tym, jak powstają modele, raporty i prognozy klimatyczne – i dlaczego zawsze trzeba pytać „jak to policzono?” oraz „czego tu nie widać?”.
Jak radzić sobie z emocjami uczniów podczas gier o zmianie klimatu?
Tematy klimatyczne budzą lęk, bezradność czy złość, ale gra pozwala przekuć te emocje w działanie i analizę. Uczniowie mogą w bezpiecznych warunkach przetestować różne scenariusze (np. „co jeśli nic nie zrobimy do 2050 r.?”) i zobaczyć skutki w liczbach, a nie tylko w katastroficznych nagłówkach.
Rolą nauczyciela jest zadbanie o refleksję po rozgrywce: nazwanie emocji, skupienie się na danych i możliwościach działania na różnych poziomach (indywidualnym, lokalnym, państwowym), tak aby zamiast paraliżu pojawiła się ciekawość i poczucie sprawczości.
Jak praktycznie wprowadzić gry o klimacie na lekcje lub warsztaty?
Najprościej zacząć od krótkiej rozgrywki (np. 30–45 minut), a następnie przeznaczyć czas na omówienie danych z gry. Warto przygotować uczniom proste zadania: opisanie wybranych wykresów, porównanie dwóch scenariuszy w tabeli lub stworzenie krótkiej notatki z wnioskami.
Można też podzielić klasę na grupy reprezentujące różne perspektywy (rząd, samorząd, biznes, organizacje społeczne) i poprosić je o uzasadnienie swoich decyzji danymi z gry. Dzięki temu ćwiczenie łączy elementy grywalizacji, pracy z danymi, debaty i edukacji obywatelskiej.






