Model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju: co się udało, a co zawiodło

0
15
Rate this post

Urugwajski model „1 uczeń 1 tablet” – krótki rys historyczny i skala projektu

Jak narodził się program Plan Ceibal

Model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju wyrósł z projektu narodowego, znanego jako Plan Ceibal (hiszp. Plan de Conectividad Educativa de Informática Básica para el Aprendizaje en Línea). Zainicjowano go w 2006 roku, a pierwsze urządzenia zaczęto rozdawać dzieciom w 2007–2008. Początkowo projekt opierał się na tanich laptopach XO w ramach międzynarodowej inicjatywy One Laptop per Child, a z czasem, wraz ze zmianami technologicznymi, coraz częściej zastępowano je tabletami. Stąd właśnie mowa o modelu „1 uczeń 1 tablet” – czyli indywidualnym urządzeniu dla każdego dziecka w szkole publicznej.

Kluczową ideą było wyrównanie szans edukacyjnych poprzez pełne upowszechnienie dostępu do technologii cyfrowych. Urugwaj to stosunkowo niewielki kraj, ale z bardzo silną tradycją państwa opiekuńczego. Projekt wpisywał się w politykę społecznego włączenia: każde dziecko w szkole publicznej miało otrzymać własne urządzenie, bez względu na pochodzenie, status materialny rodziny czy miejsce zamieszkania.

Przy podejmowaniu decyzji kluczowe było przekonanie, że dostęp do technologii stanie się nową formą alfabetyzacji. Tak jak w XX wieku priorytetem było nauczenie dzieci czytania i pisania, tak w XXI wieku kompetencje cyfrowe uznano za fundament udziału w życiu społecznym i gospodarczym. Model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju stał się jednym z pierwszych na świecie przykładów wdrożenia takiej koncepcji na skalę ogólnokrajową.

Skala i tempo wdrażania: kraj jako laboratorium

Urugwaj liczy nieco ponad 3 miliony mieszkańców, z czego stosunkowo niewielka część to uczniowie szkół podstawowych i średnich. Ta skala, w połączeniu z silnym państwem, umożliwiła szybkie wdrażanie programu. W kilka lat praktycznie wszystkie szkoły publiczne zostały objęte projektem, a uczniowie otrzymali urządzenia na własność lub w długoterminowe użyczenie. Z czasem program rozszerzano na coraz starsze roczniki i kolejne poziomy edukacji.

Dla porównania, wiele krajów testuje podobne rozwiązania jedynie w formie pilotaży w wybranych gminach czy regionach. Urugwaj potraktował cały system edukacji jako jedno wielkie laboratorium. To dało imponującą skalę, ale zarazem stworzyło nowe ryzyka: trudniej było wycofać się z nietrafionych decyzji, a każdy błąd dotykał dziesiątek tysięcy dzieci.

Mimo tych wyzwań, kraj zrealizował coś, co jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się bardzo ambitną wizją: powszechny dostęp do urządzenia cyfrowego w szkole publicznej. Dla znacznej części uczniów był to pierwszy w życiu komputer lub tablet w domu. To zmieniło nie tylko sposób uczenia się, ale także codzienność całych rodzin.

Od laptopów do tabletów – ewolucja sprzętu

Początkowo w ramach Plan Ceibal stawiano na laptopy XO oparte na koncepcji taniego, wytrzymałego sprzętu dla dzieci z krajów rozwijających się. Z czasem, gdy rynek się zmieniał, a ceny tabletów spadały, zaczęto przechodzić na urządzenia dotykowe: lżejsze, prostsze w obsłudze, lepiej dopasowane do krótkowzrocznej, szybkiej konsumpcji treści, ale też bardziej intuicyjne dla najmłodszych.

Zmiana z modelu „1 uczeń 1 laptop” na „1 uczeń 1 tablet” nie była wyłącznie techniczna. Wymagała przemyślenia:

  • jak uczniowie piszą i tworzą treści bez klasycznej klawiatury,
  • jakich aplikacji potrzebuje szkoła, aby tablet nie stał się wyłącznie narzędziem do odtwarzania materiałów,
  • jak rozwiązać kwestię trwałości i serwisu urządzeń w intensywnym, szkolnym użyciu.

Urugwaj korzystał z własnych doświadczeń i adaptował sprzęt do lokalnych potrzeb. Z perspektywy czasu to właśnie umiejętność elastycznego modyfikowania koncepcji – zamiast sztywnego trzymania się pierwotnych założeń – jest jednym z kluczowych elementów, które w tym modelu się udały.

Cele i założenia programu: co Urugwaj chciał osiągnąć

Wyrównywanie szans edukacyjnych i społecznych

Model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju miał przede wszystkim charakter społeczny. Urządzenie cyfrowe dla każdego dziecka postrzegano jako narzędzie zmniejszania różnic między uczniami z dużych miast a tymi z prowincji, między rodzinami zamożnymi a najbiedniejszymi. Tam, gdzie wcześniej w domu nie było żadnego komputera, tablet stawał się często centrum domowej edukacji, a czasem także jedynym sposobem kontaktu z usługami cyfrowymi państwa.

Brak dostępu do technologii zaczęto traktować jak nową formę wykluczenia. Wdrożenie modelu „1 uczeń 1 tablet” miało ten problem osłabić, a w dłuższej perspektywie wesprzeć mobilność społeczną: dzieci z mniej uprzywilejowanych rodzin zyskiwały teoretycznie podobne narzędzia pracy jak ich rówieśnicy z bogatszych dzielnic.

Nowa kultura cyfrowa w szkole

Drugim, równie ważnym założeniem było stworzenie nowej kultury uczenia się, opartej na dostępie do zasobów online, współpracy i większej samodzielności uczniów. Tablet w ręku każdego dziecka miał zmienić dynamikę lekcji:

  • nauczyciel przestaje być wyłącznym źródłem wiedzy,
  • uczniowie wyszukują informacje, porównują źródła, tworzą własne materiały,
  • praca domowa i zadania projektowe przenoszą się częściowo do świata cyfrowego.

Ważne było też wprowadzenie cyfrowych zasobów edukacyjnych – platform, e-podręczników, aplikacji dostosowanych do programu nauczania. Bez tego tablet byłby co najwyżej drogim zeszytem i kalkulatorem. Plan Ceibal konsekwentnie rozbudowywał biblioteki cyfrowe, narzędzia do wideokonferencji oraz materiały interaktywne.

Rozwój kompetencji XXI wieku

Kolejnym celem, deklarowanym przez twórców programu, było przygotowanie dzieci do funkcjonowania w gospodarce opartej na wiedzy. Podkreślano znaczenie kompetencji XXI wieku:

  • umiejętność wyszukiwania i krytycznej oceny informacji,
  • podstawy programowania i myślenia algorytmicznego,
  • praca zespołowa w środowisku cyfrowym,
  • komunikacja online (również w językach obcych).

Założenie było ambitne: tablet ma być narzędziem twórczości, a nie tylko konsumpcji treści. To wymagało innego projektowania lekcji, zmiany nawyków nauczycieli i wyjścia poza schemat „prezentacja + test”. W tym punkcie widać jednocześnie największy potencjał i największe ryzyka takiego modelu.

Studenci na wykładzie na uniwersytecie podnoszą ręce do odpowiedzi
Źródło: Pexels | Autor: Yan Krukau

Co się udało: sukcesy modelu „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju

Powszechny dostęp do urządzeń i internetu

Najbardziej widocznym sukcesem modelu „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju jest faktyczne upowszechnienie dostępu do urządzeń cyfrowych. W krótkim czasie udało się osiągnąć wskaźniki, zazdrościone przez wiele bogatszych krajów: niemal każdy uczeń szkoły publicznej miał swój komputer lub tablet.

Równolegle rozwijano infrastrukturę internetową. Nie ograniczono się do rozdawania sprzętu – szkoły łączono z siecią, tworzono lokalne sieci Wi-Fi, w wielu przypadkach wskazywano punkty dostępu także poza szkołą. W praktyce dzieci mogły korzystać z urządzeń zarówno na lekcjach, jak i po zajęciach, co zwiększało ich autonomię i czas spędzany na nauce (lub – jak pokaże część krytyczna – na aktywnościach niezwiązanych z programem nauczania).

Warte uwagi:  Uczenie się przez błędy – japońskie podejście do refleksji

W efekcie w stosunkowo krótkim okresie zmniejszono tzw. przepaść cyfrową między różnymi grupami uczniów. Wcześniej główną barierą był brak sprzętu i internetu w domu. Po wdrożeniu programu ten argument znikał lub przynajmniej znacząco tracił na znaczeniu.

Silny impuls do cyfryzacji całego systemu

Model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju zadziałał jak katalizator cyfryzacji edukacji. Nawet nauczyciele początkowo nieprzekonani, w pewnym momencie musieli zacząć korzystać z narzędzi cyfrowych: dzienników elektronicznych, platform do publikowania materiałów, prostych aplikacji do komunikacji z uczniami.

Pojawiły się też inicjatywy towarzyszące, takie jak:

  • szkolenia z obsługi sprzętu i podstawowych aplikacji,
  • projekty e-learningowe i mieszane (blended learning),
  • eksperymenty z wirtualnymi klasami i nauczaniem zdalnym.

Kiedy świat stanął przed wyzwaniem pandemii COVID-19, Urugwaj miał już zbudowaną infrastrukturę sprzętową i cyfrowe nawyki wśród części nauczycieli i uczniów. Nie rozwiązało to wszystkich problemów nauczania zdalnego, ale zapewniło znacznie lepszy punkt wyjścia niż w krajach, które dopiero wtedy zaczynały masowo myśleć o dystrybucji sprzętu.

Widoczne efekty w obszarach miękkich i społecznych

Badania i obserwacje terenowe wskazują, że model „1 uczeń 1 tablet” przyniósł w Urugwaju szereg korzyści trudnych do uchwycenia wyłącznie w wynikach testów. Widać m.in.:

  • wzrost motywacji części uczniów, szczególnie w młodszych rocznikach,
  • lepszy kontakt dzieci z rodzinami mieszkającymi za granicą (wideorozmowy, komunikatory),
  • większe zaangażowanie rodziców w edukację, bo tablet „wchodził” do domu i stawał się tematem rozmów.

Przykładowo, w rodzinach, w których wcześniej nie było żadnego sprzętu komputerowego, pojawiał się nagle pierwszy domowy ekran poza telewizorem. Dziecko uczyło się obsługi, a przy okazji często tłumaczyło podstawy rodzicom: jak wysłać maila, jak wejść na stronę urzędu czy jak porozmawiać z krewnymi przez komunikator. W ten sposób kompetencje cyfrowe „rozlewały się” poza szkołę.

Dla polityków edukacyjnych i projektantów programów jeden wniosek jest tu kluczowy: model „1 uczeń 1 tablet” wpływa nie tylko na szkołę, ale na całe otoczenie dziecka. Sukces programu trzeba więc mierzyć szerzej niż tylko wynikami egzaminów.

Rozwój własnych zasobów i ekosystemu edukacyjnego

Dużym osiągnięciem Urugwaju było stworzenie własnej, krajowej infrastruktury cyfrowej: platform, bibliotek, treści edukacyjnych tworzonych z myślą o lokalnym programie i w języku hiszpańskim. Zamiast w pełni polegać na globalnych gigantach, budowano narzędzia, nad którymi państwo miało jakąś kontrolę.

Powstały m.in.:

  • platformy z e-podręcznikami i materiałami wideo,
  • systemy do zadań domowych i śledzenia postępów,
  • lokalne projekty edukacji programistycznej i robotyki osadzone w realiach urugwajskich szkół.

To ważny element, który wyróżnia udane wdrożenia modelu „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju: sprzęt był tylko jednym z komponentów, a wokół niego budowano cały ekosystem treści, usług i szkoleń.

Co zawiodło: ograniczenia i problemy ujawnione po latach

Brak spektakularnej poprawy wyników w nauce

Choć model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju przyniósł wiele pozytywnych efektów społecznych, jego wpływ na mierzalne wyniki w nauce okazał się dużo skromniejszy, niż oczekiwano. W wielu analizach porównujących wyniki testów z różnych lat:

  • nie obserwowano wyraźnego skoku w średnich wynikach,
  • czasem poprawa była niewielka i trudna do jednoznacznego powiązania tylko z programem,
  • w innych przypadkach postępy okazywały się nierówne między szkołami i regionami.

Sam fakt posiadania tabletu nie sprawił automatycznie, że dzieci lepiej czytają, liczą lub piszą wypracowania. To doświadczenie potwierdza coś, co dziś jest już dość oczywiste: technologia bez zmiany metodyki i kultury pracy w szkole daje ograniczone efekty dydaktyczne.

Projekt ten bywa więc przytaczany jako przestroga dla innych krajów: inwestycja w sprzęt to dopiero początek, a nie koniec drogi.

Niewystarczające wsparcie metodyczne dla nauczycieli

Drugim, bardzo istotnym problemem okazało się niewystarczające przygotowanie wielu nauczycieli do pracy w modelu „1 uczeń 1 tablet”. Szkolenia często koncentrowały się na:

  • obsłudze urządzenia i podstawowych aplikacji,
  • instrukcji logowania się do platform,
  • prostych funkcjach e-dziennika czy poczty.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Na czym polega model „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju?

Model „1 uczeń 1 tablet” zakłada, że każde dziecko uczęszczające do szkoły publicznej otrzymuje indywidualne urządzenie cyfrowe – początkowo laptop XO, a później tablet – na własność lub w długoterminowe użyczenie. Sprzęt ma służyć zarówno w szkole, jak i w domu.

Kluczową ideą jest traktowanie dostępu do technologii jak nowej formy alfabetyzacji: tak jak kiedyś priorytetem było nauczenie dzieci czytania i pisania, dziś podstawą mają być kompetencje cyfrowe, niezbędne do funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie i gospodarce.

Jakie były główne cele programu Plan Ceibal w Urugwaju?

Plan Ceibal miał przede wszystkim wyrównać szanse edukacyjne i społeczne. Urządzenia trafiły do wszystkich uczniów szkół publicznych, niezależnie od miejsca zamieszkania czy zamożności rodziny, aby zmniejszyć przepaść między dziećmi z miast i wsi oraz między domami, w których wcześniej był komputer, a tymi, w których go nie było.

Drugim celem było wprowadzenie nowej kultury uczenia się – opartej na dostępie do zasobów online, współpracy między uczniami i większej samodzielności w pracy z informacją. Program miał też rozwijać kompetencje XXI wieku: wyszukiwanie i krytyczną ocenę informacji, podstawy programowania, pracę zespołową online oraz komunikację cyfrową.

Kiedy wystartował urugwajski program „1 uczeń 1 tablet” i jaka była jego skala?

Program Plan Ceibal zainicjowano w 2006 roku, a pierwsze urządzenia zaczęto rozdawać uczniom w latach 2007–2008. Urugwaj, liczący nieco ponad 3 miliony mieszkańców, potraktował cały system edukacji jak jedno wielkie laboratorium, obejmując projektem praktycznie wszystkie szkoły publiczne w krótkim czasie.

W przeciwieństwie do wielu krajów, które zatrzymują się na pilotażach w wybranych regionach, Urugwaj wdrożył rozwiązanie na skalę ogólnokrajową. Dzięki temu niemal każdy uczeń szkoły publicznej zyskał swój komputer lub tablet, a dla wielu rodzin był to pierwszy w domu sprzęt tego typu.

Dlaczego Urugwaj przeszedł z modelu „1 uczeń 1 laptop” na „1 uczeń 1 tablet”?

Początkowo program opierał się na tanich laptopach XO w ramach inicjatywy One Laptop per Child. Wraz ze zmianami technologicznymi i spadkiem cen tabletów, urządzenia dotykowe zaczęły być bardziej opłacalne i praktyczne: są lżejsze, prostsze w obsłudze i bardziej intuicyjne dla najmłodszych uczniów.

Zmiana sprzętu wymagała jednak przemyślenia sposobu pracy: jak uczyć pisania i tworzenia treści bez klasycznej klawiatury, jakich aplikacji potrzebuje szkoła, by tablet nie był tylko narzędziem do biernej konsumpcji oraz jak zadbać o trwałość i serwis w intensywnym, szkolnym użytkowaniu. Elastyczne dostosowywanie rozwiązań do lokalnych potrzeb stało się jednym z mocnych punktów programu.

Co udało się osiągnąć dzięki modelowi „1 uczeń 1 tablet” w Urugwaju?

Najważniejszym sukcesem było powszechne upowszechnienie dostępu do urządzeń cyfrowych i internetu w systemie edukacji publicznej. W krótkim czasie niemal każdy uczeń miał własny komputer lub tablet, a równolegle rozwijano infrastrukturę sieciową w szkołach i miejscach publicznych.

To znacząco zmniejszyło przepaść cyfrową między uczniami z różnych środowisk i pobudziło cyfryzację całego systemu edukacji: od wprowadzania e‑podręczników i platform edukacyjnych, po rozwój zasobów interaktywnych i narzędzi do wideokonferencji, które umożliwiły nowe formy pracy na lekcjach i w domu.

Jak model „1 uczeń 1 tablet” wpłynął na codzienne życie rodzin w Urugwaju?

Dla wielu rodzin tablet lub laptop z Plan Ceibal był pierwszym komputerem w domu. Urządzenie często stawało się centrum domowej edukacji – służyło do odrabiania prac domowych, dostępu do materiałów szkolnych, a niekiedy także do korzystania z usług cyfrowych państwa czy kontaktu z instytucjami.

Zmiana nie dotyczyła więc tylko samej szkoły. Technologia wchodziła do codzienności całych rodzin, co mogło sprzyjać większemu zaangażowaniu rodziców w edukację dzieci, ale też rodziło nowe wyzwania związane z kontrolą czasu ekranowego czy jakością treści, z których korzystają uczniowie poza lekcjami.

Warte uwagi:  Szkoła jako makerspace – jak działa to w Kanadzie

Czy urugwajskie doświadczenia z „1 uczeń 1 tablet” mogą być inspiracją dla innych krajów?

Urugwaj bywa wskazywany jako jeden z pierwszych przykładów wdrożenia modelu „1 uczeń 1 urządzenie” na skalę ogólnokrajową, dlatego jego doświadczenia są cenną inspiracją dla innych państw. Pokazuje, że nawet stosunkowo niewielki kraj może w krótkim czasie zapewnić powszechny dostęp do technologii w edukacji, jeśli połączy to z inwestycją w infrastrukturę i zasoby cyfrowe.

Jednocześnie urugwajski przypadek ujawnia też ryzyka: przy wdrażaniu w całym kraju trudniej wycofać się z nietrafionych decyzji, a każdy błąd dotyka dziesiątek tysięcy uczniów. Dlatego inne systemy edukacyjne mogą korzystać z tych doświadczeń, ale muszą je dostosować do własnej skali, możliwości finansowych i przygotowania nauczycieli.

Co warto zapamiętać

  • Urugwajski Plan Ceibal jako narodowy program „1 uczeń 1 tablet” wyrósł z wizji powszechnego dostępu do technologii jako nowej formy alfabetyzacji i został wdrożony na skalę całego kraju, a nie tylko w ramach lokalnych pilotaży.
  • Niewielka skala państwa i silna rola instytucji publicznych umożliwiły szybkie objęcie programem praktycznie wszystkich szkół publicznych, ale też zwiększyły ryzyko, bo każda błędna decyzja dotykała dziesiątek tysięcy uczniów.
  • Kluczowym celem programu było wyrównywanie szans edukacyjnych i społecznych: tablet miał zredukować cyfrowe wykluczenie między miastem a prowincją oraz między rodzinami zamożnymi a najbiedniejszymi.
  • Dla wielu dzieci urządzenie z Plan Ceibal było pierwszym komputerem w domu, co zmieniło nie tylko sposób uczenia się, ale również codzienne funkcjonowanie całych rodzin i ich dostęp do usług cyfrowych państwa.
  • Ewolucja od tanich laptopów XO do tabletów wymusiła przemyślenie sposobów tworzenia treści przez uczniów, doboru aplikacji edukacyjnych oraz systemu serwisu i trwałości sprzętu w realiach szkolnych.
  • Elastyczne modyfikowanie założeń (np. zmiana typu urządzeń, dostosowanie rozwiązań do lokalnych potrzeb) okazało się jednym z największych sukcesów programu, ważniejszym niż sztywne trzymanie się pierwotnej koncepcji.
  • Sam tablet nie wystarcza – konieczne było równoległe tworzenie cyfrowych zasobów edukacyjnych, platform, e-podręczników i narzędzi współpracy, aby rzeczywiście zmienić kulturę uczenia się i rozwijać kompetencje XXI wieku.